Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

wtorek, 11 stycznia 2011

Manufakturowe zakupy ;)

Parę dni temu odwiedziłam słynną w Łodzi Manufakturę. Mnie również dopadł wyprzedażowy zakupoholizm ! 
Pierwsze wejście... SUPERPHARM. Oczywiście "rzuciłam" się na regał z moimi ulubionymi kosmetykami La Roche-Posay w nadziei - promocji. Skończył się mój ukochany płyn miceralny tejże marki i liczyłam na czerwoną metkę głównie na nim. Jaki był mój szeroki uśmiech... :-)

Cena : z 51,99zł na 38,99zł.

Drugie wejście... SEPHORA. W nadziei na promocję pędzelków. Tutaj niestety mina mi nieco zrzędła, bo nie był przeceniony ani jeden! Skandal! Jednakże gdy już prawie wychodziłam wpadł mi w oko puder rozświetlający Sephory. Miękko zmielony, z pięknymi drobinkami. Po pierwszych użyciach stwierdzam jednak, że umywa się on do pudru rozświetlającego Essence z limitki 'return to Paradise'.



 Cena : 39zł.

Trzecie wejście (i ostatnie)... Esprit. Lubię ciuszki tej marki. Są ładnie uszyte, miłe w dotyku, super kroje, kolory i wielkiego minusa - ceny. No ale, wyprzedaż dotarła i tu! Zakupiłam dwie koszulki.

Jedna czarna, z długim rękawem, ze ściągaczami przy rękawach i w pasie, bez jakichkolwiek napisów - uniwersalna :)


 Cena : 39zł.

Druga błękit łamany szarością. Krótki rękaw, zwykły T-shirt z napisem.

  Cena : 29zł.

  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz