Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

czwartek, 3 lutego 2011

Lakierowy, kolorowy misz-masz Essence'owy ;)

Postanowiłam wypróbować wszystkie nowe lakierki do paznokci. Najpierw pomalowałam paznokcie słynnym NailTekiem II Intrensive Therapy for soft, peeling nails - jako baza. Następnie na pierwszy rzut poszedł Essence, Colour&Go, 32 Gold Rush. Kolor ten to złoty z domieszką lekkiego cappuccino z drobinkami. Niestety mimo dwóch warstw nie pokrył idealnie paznokcia gdyż widać "frenchowe" końcówki, co może uda się zobaczyć na zdjęciach. Następnie pomalowałam mały palec Essence, I love Berlin, 02 I'm a Berliner. To soczysta zieleń w odcieni zielonego jabłuszka. Lakier pokrył wręcz idealnie płytkę paznokcia jedną warstwą bez żadnych smug itp. Pod względem krycia - idealny! Jednak chyba nie na teraźniejszą aurę za oknem. Na dużym placu zabawiłam się w małe wzornictwo w postaci serduszka Essence, I love Berlin, matte tip painter 01 Berlin Story.

kliknij na zdjęcie by powiększyć

 
kliknij na zdjęcie by powiększyć

Długo jednak nie wytrzymałam i w ruch poszedł Essence, Denim Wanted!, 02 I love my jeans. To pierwszy mój czarny odcień lakieru choć całkiem czarny nie jest. To jakby... ciemny jeans z drobinkami, który rewelacyjnie pokrywa paznokieć bez jakichkolwiek niespodzianek, na dodatek pięknie połyskuje! Jestem tylko ciekawa jak będzie z jego zmywaniem, ale wiele jestem w stanie mu wybaczyć... Skoro już użyłam jednego Denim Wanted! to co drugi będzie stał nieużywany :D I tu kolej przyszła na Essence, Denim Wanted!, 01 High Waist Pink. Kolor piękny, jakby łososiowy róż. Jednakże jego krycie nie jest już tak cudowne jak 02 I love my jeans. Może dlatego iż nie posiada drobinek, a kolor jest słabo kryjący, jedna warstwa zdecydowanie nie wystarczy a i dwie pozostawiam bez komentarza.

kliknij na zdjęcie by powiększyć

Na sam koniec uzupełniłam serduszko czarnym painterem, którym się dopiero uczę operować ponieważ nigdy tego typu cudeniek nie używałam :D To mój pierwszy raz więc proszę o taryfę ulgową :D



Całość wygląda dosyć awangardowo i... mam wrażenie jakbym znała te kolory i wzory, hm.
Karty do gry, Alicja w Krainie Czarów... ?!?

9 komentarzy:

  1. Monis masz przepiękną płytkę!! Ja nie świruję z lakierami bo nie mam czasu na schnięcie dwóch warstw więc najczęściej po jendym dniu w pracy pazury są do poprawy..

    OdpowiedzUsuń
  2. daj spokój, moje paznokcie są okropne i łamliwe jak jasna cholera :[

    ostatnio zaświrowałaś trochę z brokatem, nawet mojemu tż się podobały Twoje pazurki :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. ale zarąbiste kolorki!!! nie wiem czy odważyłabym się na taki zestaw kolorystyczny ale każdy oddzielnie wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj poczułam wiosnę:)Tak kolorowo
    Mi sie 2 dni lakiery z essens trzymają na pazurkach ale dla tych kolorów to warto je kupic mimo wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten "czarny" wygląda świetnie:). A serduszko całkiem ładnie Ci wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  6. mi też zrobiło się wiosennie mimo zamieci na dworze :) niewiarygodne jak mani potrafi poprawić nastrój!

    mój faworyt z nich wszystkich to właśnie ten "czarny" :) także jeśli go upolujecie to bierzcie i uciekajcie :D jest naprawdę świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. w sumie coffe heaven też złe nie jest ;d ale u mnie nie ma dużego wyboru ;d a do starbucksa pojechałam wczoraj przy okazji bo byłamw Poznaniu :) u mnie niestety też nie ma :< i pewnie że będę wpadać częściej! :) z przyjemnośćią :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ten zielony lakier jest cudowny
    gdzie ko kupiłaś jeśli można wiedzieć?

    OdpowiedzUsuń
  9. zielony lakier jest z nowej limitowanki Essence I LOVE BERLIN dostępnej tylko w drogerich NATURA :)

    OdpowiedzUsuń