Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

poniedziałek, 7 lutego 2011

Dla każdego coś dobrego :D

Powrót do pracy rano nie nastrajał mnie zbyt pozytywnie i z uśmiechem na buzi. Niestety ciężko było się zwlec po 3 tygodniach!! Jednakże dzieciaki to wspaniałe istoty i jak tylko je zobaczyłam i usłyszałam "a ciemu Pani nie było?!" to już miałam szeroki uśmiech :-)

Po pracy postanowiłam pojechać do Portu na zakupy spożywcze do Piotra i Pawła oraz wejść do Zary Kids w celu zakupienia ciuszków mojemu kochaniutkiemu chrześniakowi Igorkowi, który 15-go lutego obchodzić będzie swoje 6 urodzinki!

Mój mały kochany słodziak.




Uwielbiam go stroić, rodzice mają z głowy ten obowiązek tak go ciotka obkupuje ;D I tym razem wybór padł na sweterek i t-shircik z długim rękawkiem. Ale będzie model z niego ;D


Kilka produktów z Piotra i Pawła, oczywiście nie wszystkich :


No i nawet coś Tż-towi sprawiłam :) W końcu też mu się należy ;D


Bo zaraz ulula mnie do snu jak wróci z pracki <3


:-)

11 komentarzy:

  1. nie no uroczy ten twój chrześniak :D
    racja z tymi ciuszkami , normalnie jak model z wybiegu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobra kobita z Ciebie, ja swojemu nic nie kupuję, wolę sobie kupić :D

    Ale Igor jest już duży, wow!!

    OdpowiedzUsuń
  3. maniaczka` >
    uroczy, uroczy :) na żywo jeszcze bardziej! :)

    Sprawdzanka >
    dziękuję :)

    annastyle >
    mój się tak cieszy jak mu coś kupię, że uwielbiam go czasem porozpieszczać :D on nawet czeka jak z SH wrócę co mu kupiłam ;D :)))

    duży duży! Klarusia też :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hehe:) dobrze że sam po SH nie chodzi i nie dzwoni mówiąc że może Ci coś "upolować" :))
    Nom Klara troszkę tylko od Gabi starsza, wyobrażam sobie jaka z niej aparatka.. :))

    OdpowiedzUsuń
  5. nie no, sam nie chodzi :D całe szczęście :D

    Klara jest z 6 marca :) Klara to straszna zadziora, przemądrzała taka, wszędzie pierwsza, wszystko robi za Igora, leje go i będzie z niej jakaś lekkoatletka bo robi szpagat i tak się wygina, że mama mówi na nią 'wygibus' :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak tak chłopaka trzeba dbac :) Ja ostatnio poszukuje prezentu urodzinowo-walentynkowego , a TY już coś kupiłaś swojemu na walentynki?
    Pracujesz w przedszkolu?
    Kurczę ja studiuję pedagogikę wczesnoszkolna:)
    Tak patrzę, że mamy dużo ze sobą wspólnego:)

    OdpowiedzUsuń
  7. o to znaczy że jesteś nauczycielka! :) ja zawsze chciałam sprawdzić kilka kartkówek uczniów ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. miło tu :)


    zapraszam:
    www.stomcia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. kobiecewariacje >
    nic szczególnego nie sprawiłam swojemu mężczyźnie na Walentynki, nie lubię kupować prezentu pod presją danego "święta", wolę bez okazji z zaskoczenia i coś z czego wiem że będzie zadowolony bądź mu się przyda :)
    w Walentynki wiem na pewno, że prezentem będzie pyszna specjalna kolacja, ja w bieliźnie i rezerwacja na relaks w grocie solnej :)

    nie pracuję w przedszkolu :) pracuję w prywatnej szkole języków obcych, która ma filie w państwowych szkołach (podstawowa i gimnazjum), jestem po filologii angielskiej i studiuję jeszcze administrację publiczną zaocznie

    ;-*

    ilovvevogue >
    tak, jestem nauczycielką a konkretniej lektorem języka angielskiego :)
    a kartkówki lubię sprawdzać :P

    kleopatre >
    i wzajemnie :)

    lubię Twojego bloga :)

    Stomcia >
    dziękuję!

    na pewno zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń